Tak jak obiecałam -tak też piszę. Poniżej znajduje się krótki filmik-pokaz slajdów z pobytu w jednym s hoteli sieci Best Western. Jest to hotel nowo powstały ,przekształcony z pierwszego w Helsinkach więzienia. Oczywiscie wnętrze jest w pełni odnowione,jednak z zewnątrz wyglądem daleko mu do hotelu ze względu na sprzeciw konserwatorów zabytków. Ale i to ma swój urok. W podziemiach hotelu została zachowana pierwotna cela więzienna ,którą można zobaczyć. Jednak jej wygląd nie zachęca do dłuższego postoju...
Hotel został skategoryzowany jako 4 gwiazdkowy... Jednak jest to informacja głównie dla obcokrajowców, gdyż jak wiemy w Finlandii nie ma systemu kategoryzacyjnego.
Pierwsze wrazenie: czysto, zadbanie, nowocześnie... tylko troche nie jestem przyzwyczajona do widoku 'zaplecza' przy ladzie recepcyjnej i mini 'kuchni' za... Ale w Finladnii to częste zjawisko. Procedura zarówno meldowania jak i wymeldowania przebiegła bardzo sprawnie.Załoga rónież była pomocna przy informacji turystycznej itp.
Bardzo spodobała mi się 'rozmowność' szefa kuchni, który osobiście wychodził do gości i pytał się o ich wrażenia na temat restauracji i jedzenia. Było to bardzo profesjonalne! A co najlepsze- nie był Finem! Może dlatego,że z reguły finowie nie są rozgadanym narodem.
Cały wystrój więzienny ma swój urok. Jednak ciągle pozostaje- co kto lubi.
Słabe punkty:
-nieznajomośći recepcjonistów innego języka poza angielskim..a niemiecki też by się czasami przydał ( sama widziałam jak jeden gość z Niemiec próbował się porozumieć z recepcjonistką-wyglądało to komicznie)
-koszulki więzienne dla załogi hotelu powinny być skompletowane równiez z dołem...Sama podkoszulka z biało czarnymi-paskami i do tego spodnie-jakie się chce to za mało jak na 4gwiazdki..Mundurek więzienny powinien być.
-samoobsługa (całkowita) w restauracji- wiem,że to Finowie ,ale jednak naczynia powinna obsługa zbierać ze stołu. W końcu trzeba się czymś wyróżniać od McDonalda.
-no i coś co nie przeszłoby w Polsce- RECEPCJONISTA opuścił swoje stanowisko pracy! Aby pracować w restauracji przez chwilę...W tym czasie recepcja pracowałą sama sobie...
Jednak nie są to wady, które zaburzyły mojego pobytu. Ja zwracam na takie szczegóły uwagę,jednak zwykły gość ,który nie jest zaznajomiony z hotelarstwem -nie dostrzeże tych różnic. Ten hotel da się lubić!
Jeżeli jeszcze kiedykolwiek pojawie się w Helsinkach całkiem możliwe że ponownie skorzytam z usług tego hotelu. Przemawia za tym nie tylko wysoki poziom obsługi ,ale także dogodne położenie- zaledwie 10 min spacerkiem do centrum, dobra kuchnia i wygoda.
Zapraszam do oglądania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OPINIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OPINIE. Pokaż wszystkie posty
13.03.2013
15.01.2013
Polferries
Długo zastanawiałam sie czy pisać na ten temat, jednak w jakimś stopniu dotyczy to dziedziny, którą się interesuje. Szkoda,że nie mogę napisać nic pozytywnego.
Niedawno miałam okazję płynąć tą linią promową i niestety bardzo się rozczarowałam jakością usługi. Prom był zapakowany ponad maksymalną liczbą pasażerów i samochodów. Brakowało kabin, miejsc siedzących na pokładzie.Pasażerowie zmuszeni byli do siedzenia na korytarzach. Jeden z gości dopiero po 3 godzinach mógł dostać się do kabiny, którą zamówił (rejs trwał 6 godzin).Powód: nie była ona posprzątana i nie mógł doczekać się na nowy komplet pościeli... Ponadto samochody były zaparkowane tak blisko, że ciężko można się było do nich dostać, chcąc wyjechać z promu. Ale najbardziej zbulwersowała mnie sytuacja, kiedy poprosiłam jedną z osób z obsługi o szklanke gorącej wody na lekarstwo. W odpowiedzi usłyszałam: "Nie mam teraz czasu". Cenowo- praktycznie to samo co np. Stena Line, a niestety jakość przed przeciętna. Niestety z przykrością stwierdzam, że polska linia promowa w najmniejszym nawet stopniu (a szkoda) nie dorównuje zagranicznym firmą, bo niestety różnica w obsłudze jest rażąca.
Niedawno miałam okazję płynąć tą linią promową i niestety bardzo się rozczarowałam jakością usługi. Prom był zapakowany ponad maksymalną liczbą pasażerów i samochodów. Brakowało kabin, miejsc siedzących na pokładzie.Pasażerowie zmuszeni byli do siedzenia na korytarzach. Jeden z gości dopiero po 3 godzinach mógł dostać się do kabiny, którą zamówił (rejs trwał 6 godzin).Powód: nie była ona posprzątana i nie mógł doczekać się na nowy komplet pościeli... Ponadto samochody były zaparkowane tak blisko, że ciężko można się było do nich dostać, chcąc wyjechać z promu. Ale najbardziej zbulwersowała mnie sytuacja, kiedy poprosiłam jedną z osób z obsługi o szklanke gorącej wody na lekarstwo. W odpowiedzi usłyszałam: "Nie mam teraz czasu". Cenowo- praktycznie to samo co np. Stena Line, a niestety jakość przed przeciętna. Niestety z przykrością stwierdzam, że polska linia promowa w najmniejszym nawet stopniu (a szkoda) nie dorównuje zagranicznym firmą, bo niestety różnica w obsłudze jest rażąca.
3.07.2012
Podróż jak w hotelu!
Nawet na promie możesz poczuć się jak w hotelu! Kabiny są wyposażone we wszystkie atrubuty min. 3-gwiazdkowych hoteli.Dostajesz klucz magnetyczny, ręczniki, świeżą pościel. W kabinie jest radio z 3 stacjami, klimatyzacja do regulacji, łazienka z prysznicem. Czysto i schludnie :) Do wyboru możesz mieć kabine z oknem lub bez, większą lub mniejszą, bardziej i mniej ekskluzywną w dosyć przystępnych cenach jak na całodniową,tudzież całonocną podróż. 10-pokładowy prom jest bardzo dobrze oznakowany i wyposażony w windy, z których warto korzystać, bo idąc pieszo można się zgubić- tak jak ja :p
A na pokładzie duży wybór restauracji i kawiarni serwujących różne dania. A także winiarnia, sklep spożywczy, perfumeria, kasyno. Dobrze wyposażona recepcja z dużą ilością personelu. Wymiana walut- jednak dosyć drogo. Mili ludzie zawsze chętni do pomocy, łatwo rozpoznawalni. Warto napić się gorącej herbaty (za ok. 10 zł), usiąść przy stoliku z widokiem na morze i rozkoszować się atmosferą przy akompaniamencie świetnie grającego największe przeboje muzyka :) A to wszystko na trasie Gdynia- Szwecja :)
A na pokładzie duży wybór restauracji i kawiarni serwujących różne dania. A także winiarnia, sklep spożywczy, perfumeria, kasyno. Dobrze wyposażona recepcja z dużą ilością personelu. Wymiana walut- jednak dosyć drogo. Mili ludzie zawsze chętni do pomocy, łatwo rozpoznawalni. Warto napić się gorącej herbaty (za ok. 10 zł), usiąść przy stoliku z widokiem na morze i rozkoszować się atmosferą przy akompaniamencie świetnie grającego największe przeboje muzyka :) A to wszystko na trasie Gdynia- Szwecja :)
11.03.2011
Hotel lodowy
Na początek trochę danych: jest to tymczasowy hotel ,budowany z wielkich lodowych brył ,przygotowywanych w specjalnych metalowych formach. Powstaje w miesiacach zimowych ,w najzminiejszych regionach świata.Cel-oczywiście turystyczny. Pierwszy hotel lodowy na świecie powstał w pobliżu wsi Jukkasjarvi (Szwecja). Kolejne znajdują się W Kanadzie, Norwegi, Finlandi, a także w Rumuni.
A teraz garstka prywatnych doświadczeń:
Udało mi się odwiedzić jeden z takich hoteli w Kemi ( Finlandia) nad samym brzegiem Zatoki Botnickiej.. Hotel ten znajduje się w kompleksie śnieżnego zamku ( Snow Castle),który obejmuje także restaurację i kaplicę.Oczywiście też lodowe. Temperatura wewnątrz wynosi -5stopni. Korytarze wypełnione są różnymi, lodowymi postaciami z filmów i bajek.
Hotel składa się z 20 pokoi i jednego apartamentu dla nowożeńców. Pokoje są głównie jedno- i dwu-osobowe.Ale mozna też znależć pokoje specjalnie przygotowane dla grup. "Pokoje" urządzone są w sposób bardzo minimalistyczny . Oprócz drzwi, światła wbudowanego w lód i lodowego łóżka pokrytego grubym futrem nie znajduje się tam nic. Myślę,że w polskim systemie kategoryzacyjnym hotel nie otrzymałby nawet jednej gwiazdki . Ma to swój urok oczywiście.
Trudno mówić o widoku z okna...gdyż nawet nie ma okien.Ma to też swój plus- przynajmniej goście nie narzekają na hałas.
Recepcja nie zajmuje więcej niż 4 m2.Jest połączona z bufetem kawowym. A znajduje się -można powiedzieć - w sklepie. Główny element rzucający się w oczy to klucznica. Nic poza tym.
A teraz coś o cenach... Za jedynke zapłacimy 175 EUR/os/noc a za dwójkę 140 EUR/os/noc. W zasadzie można je porównać do normalnych, ale nie polskich. Cena obejmuje śniadanie, wstęp do zamku i transport do pobliskiego hotelu w celu wzięcia prysznicu.( na terenie obiektu jest tylko toaleta ,do której droga zabiera ok.5 min.
16.02.2011
Lapland Hotel Sky Ounasvara !


Na najwyższym wzniesieniu Rovaniemi. Pięknie onieżone drzewa.75 pokoi.W tym 43 z prywatną sauną:) Idealnie położony dla miłosników białego szaleństwa w samym sercu wyciągów narciarskich. Praktycznie prosto z wyjscia można zjeżdżać. Również nocą nie brakuje atrakcji.Z tego względu ,że jest to najwyższy punkt w miescie przy bezchmurnym niebie można zobaczyć zorzę polarną ( czyli zjawisko w polskich warunkach niespotykane).
Pokoje są przystosowane równiez dla alergików,gdzie podłoga jest zrobiona z prawdziwego,ekologicznego drewna.
Cała recepcja jest jednym wielkim kompleksem zabudowanym razem z barem,gdzie codziennie są różne promocje. Np wczoraj była kawa za 1 EUR :)Na recepcji pracuje jedna osoba,która obsługuje równoczenie bar.
Restauracja jest notowana co roku w granicach 10-15 miejsca ( z 50) na liscie najlepszych w Finalndii! Oczywiscie ceny są adekwatne do tej pozycji:)
Lobby jest przeurocze. Wygodne fotele i kominek. Duże ,przeszklone okna do ziemi,skąd można podziwiać widoki. Oczywicie znajduje się też taras widokowy na szczycie hotelu..jednak przy - 30 stopniowym morozie jaki był wczoraj nie byłam w stanie tam długo wytrzymać.
Pobawiłam się w mystery shopping i wybadałam zachowanie i postawę recepcjonisty.Muszę przyznać ,że był bardzo miły.Tylko zapomniałam zapytać dlaczego z zawodowego żołnierza zmienił się w recepcjoniste(?)
Najczęciej mają gosci z Niemiec...i z nimi mają najwiecej problemów.Dziwne! U nas to zawsze z Żydami jest problem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


