Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkody. Pokaż wszystkie posty

3.10.2010

No i padł- ORBIS.


Solidna firma.Była.Teraz już upadła. W sumie wszystko do tego zmierzało. Szkoda mi tych ludzi,którzy powpłacali zaliczki.Ba! Nawet zapłacili za całe pobyty z góry.A tu! Z dnia na dzień dowiadują się,że ich pieniądze się rozpłynęły. I nie ma ani ich, ani wycieczki. Ale nie ujmujmy szoku osobom,aktualnie przebywającym za granicą lub też w Polsce z firmy ORBIS.Muszą/będą musieli sami zapłacić za pobyty.A właciwie to dopłacić.

Sprawdżmy reakcję hotelu. Hotel reaguje impulsywnie.Jak dziecko. Otrzymuje informacje i musi działać. Akurat "pech" chciał,że mielimy grupę z ORBISU na hotelu. I co teraz? Przecież nie możemy oferować usług charytatywnie..Trzeba było ludzi spakować.
I nie ma zmiłuj. Bo kto pokryje koszty dla 30 osób?

Biedni ludzie. Zwłaszcza żal mi ludzi starszych,którzy możliwe ,że cały rok zbierali fundusze na realizację "podróży marzeń".

17.06.2010

To może coś "na pamiątkę"?


"Seks-zabawki, wypchane zwierzęta i sedesy to najbardziej niezwykłe rzeczy skradzione z brytyjskich hoteli. Najczęściej zabierane są ręczniki, pościel, lampy i telewizory"

"Najczęściej znikają seksualne zabawki, które oferujemy do sprzedaży
klientom"

"Personel hotelu w Bath do dziś pamięta parę, która ogołociła praktycznie cały pokój
na parterze. Dywany, firanki, obrazy, czajnik, a nawet sedes wynieśli przez okno, wprost do zaparkowanego pod nim samochodu"

"Kiedys nawet jeden z gosci hotelu ,próbowal ukrasć wypchaną glowę dzika..."


No tak jak się podróżuje to pamiątki przydałoby się jakie mieć.Kamyczki, muszelki, figurki,obrazki, zdjęcia itp. Często skarbincą pamiątek staje się także hotel.A to mydełko-bo tak ładnie pachnie, a to próbka szamponu-bo nadaje objętosći włosom, a to papier -bo miękki jak aksamit, a to długopisy ,cukierki, czekoladki( które i tak się roztopią).Jak goscie zabiorą sobie takie rzeczy to jeszcze można powiedzieć "pół biedy",bo hotel tak bardzo na tym nie ucierpi.
Gorzej jak spodoba Wam ( bo też jestescie,byliscie lub bedziecie gosćmi hotelu) się np ręcznik,szlafrok,posciel..(bo bedzie idealna na prezent).Uwierzcie-są lepsze pomysły na prezent.I nieszkodliwe.Bo niestety za to,że sobie weżmiecie którąs z takich "pamiątek" ktos musi zapłacić!W przyrodzie nic nie ginie. A kto za to płaci? Pracownik hotelu,którego obciążą kosztami lub ujmą z pensji..Więc pomyslcie DWA razy zanim sobie weżmiecie cos "na pamiatke" ...:)

20.04.2010

Siła wyższa

No cóż...siła wyższa można powiedzieć. Chmura pyłu z islandzkiego wulkanu Eyjafjöll, nie tylko przysparza kłopoty w ruchu lotniczym. Niestety dotyka także całej branży turystycznej, w tym hotelarstwa. Hotele,których głównym segmentem są goscie zagraniczni i konferencyjni (zagraniczni)także odczują problemy. Odwołane rezerwacje pokoi, imprez, konferencji, kongresów..to tylko nieliczne przykłady. To są dosyć znaczące straty.Cierpią na tym także pracownicy hotelu zatrudnieni np przy obsłudze konferencji,bankietów.Zmniejsza się etat,a co za tym idzie zmniejsza się budżet.

Niestety najgorsze problemy zawsze mają swoje żródło w "sile wyższej".

10.03.2010

Odpowiedzialność

Hotel tak jak i inne przedsiębiorstwa narażony jest na szkody wyrządzone przez gości hotelowych i nie tylko. Trzeba się z tym liczyć.Przeliczać.Odpowiednio ustalić kary np za palenie papierosów na piętrze dla niepalących, za bezpodstawne użycie przycisków przeciwpożarowych,czy tez po prostu za zniszczenie mienia hotelowego. Wydaje się ,że najprostszą kara,a zarazem najskuteczniejszą są pieniądze.Jednak nie dla wszystkich jest to bariera.Przytoczę pewne sytuacje,z którymi spotkałam się podczas pracy na recepcji.

B
ył sobie hotel.Nie byle jaki!Trzy gwiazdki miał.Standard normalny.Przyjechali turyści.Nie-zwykli.Z czapeczkami na głowach.Wiadomo.Z czarną obstawą dookoła(czytaj-ochroną).Wszystko poszło gładko.Mieli zostać dwie doby.Zakwaterowanie-bezproblemowo.Miło.Sympatycznie. Do czasu...do czasu aż zalali hotel.A dlaczego? Bo mieli swoje święto-szabat.I owszem kurki w łazience odkręcili,ale nikt nie śmiał ich zakręcić!
I tak za dwie doby w hotelu trzy-gwiazdkowym zapłacili ok 20 tys złotych. To chyba były najdroższe noce w ich życiu.

Był sobie hotel.Też trzy gwiazdki.Przyjechali turyści.Ci nie-zwykli.Z czapeczkami na głowach.Z czarną obstawą dookoła.Młodzież.Trzy doby kosztowały ich o 1500 zł za dużo.A dlaczego? Bo w pokojach chłopaków znaleziono pofarbowane ręczniki i pościel, roztrzaskanego pilota do telewizora i pomalowane ściany..

A ustawa o usługach turystycznych mówi,że..
Hotel odpowiada za rzeczy gości wniesione do hotelu,no chyba,że utrata lub uszkodzenie tych rzeczy nastąpiło z winy gościa lub osoby mu towarzyszącej,a nie zameldowanej w hotelu ,bądż poprostu na skutek siły wyższej.
Gość hotelowy ma obowiązek powiadomić pracownika hotelu o szkodzie,która nie wynikła z jego winy- niezwłocznie.

I tak samo gość hotelowy obligatoryjnie zapoznaje się z regulaminem hotelu( który zreszta powinien byc umieszczony w widocznym miejscu),w którym powinna być zawarta informacja o odpowiedzialności za szkody przez niego wyrządzone.

Wychodzi na to ,że "nieznajomość prawa szkodzi" i "nie ma litości dla frajerów"( słowa wykładowcy od prawa)

Ciekawostka->nieuzasadnione użycie alarmu przeciwpożarowego w sieci Accor- 7.000 zł